Zastanawialiście się, dlaczego McDonald’s rozdaje kawę za darmo, muzea w określone dni nie pobierają opłat, a sprzedawcy internetowi dostarczają towar do domu gratis?
To proste. Firmy chętnie ponoszą koszty, bo zero nie jest ceną. Jest to budowanie marki poprzez stosowanie emocjonalnego irracjonalnego podniecenia. Działa? Działa!!!! I o to chodzi, aby ludzie mięli pozytywne skojarzenie, żeby chciało im się wracać. Może wtedy kupią coś innego? Budowanie marki to nic innego, jak kreowanie i utrwalanie w umysłach konsumentów faktu istnienia oraz pozytywnego wizerunku. Marka jest wyobrażeniem, które klienci kojarzą z oferowanymi przez firmę produktami czy usługami. Zatem – jaka reputacja u klientów – taka marka!!!

Lider na rozdrożu między zyskiem a sumieniem
W świecie, gdzie Excel jest królem, a kwartalne wyniki wyrocznią, etyka lidera staje się luksusem. Czy aby na pewno? Coraz częściej mam wrażenie, że w pogoni za słupkami i procentami gubimy coś bezcennego – ludzką twarz biznesu. Wyobraźmy sobie Jana, prezesa korporacji, który stoi przed dylematem: zainwestować w ekologiczne rozwiązania,